Kadzidło w perfumach uwielbiam i dosyc sporo zapachów z kadzidłem w roli głównej lub w tle, w niej sie znajduje. Doskonale noszą mi sie zimą, ale ich prawdziwe piękno szczególnie zaczynam dostrzegać latem, kiedy pod wpływem ciepła do głosu dochodzą nuty, które zimą są gdzieś stłamszone, ukryte.Jednym z moich ulubionych zapachów jest niewątpliwie Rock Crystal Oliviera Durbano, jeden z zapachów inspirowanych kamieniami, którymi twórca zajmuje sie zawodowo- jest projektantem biżuterii.
Początkowo Rock Crystal jest chłodny, taki, jak chłód w jaskini bijący od kamiennych ścian. Powietrze jednak jest jasne i czyste, podobnie jak kadzidło w tych perfumach. Po chwili jednak rozpalamy niesmialo ogień, aby ogrzać sie trochę we wnętrzu tej pięknej jaskini, nieśmiały żar szybko zmienia sie w buchające płomieniami ognisko. Powietrze już nie jest takie chłodne, wspaniałą woń cedru i delikatnego sandałowca wypełnia wnętrze naszej jaskini. Czy czuje zapach przypraw tak charakterystycznych dla kadzidłowców z serii Incense CdG? Zdecydowanie tak, są spokrewnieni.
Rock Crystal to wielki zapach, jasny, przestrzenny, chłodny, ale jednocześnie nie pozbawiony wewnętrznego żaru. Posiadł mnie bez wielkich oporów z mojej strony, ba, przygarniam go za każdym razem z ogromna radością.
Wśród nut znajdziemy: kardamon, kolendrę, kumin, oliban, pieprz, benzoes, mirra, pomarańczę, czystek, sandałowiec, cedr, mech dębowy, wetiwer, nieśmiertelnik, piżmo.