|
Blog > Komentarze do wpisu
Serge Lutens DOUCE AMERE
Biorę do ręki tabliczkę czekolady, powoli ja otwieram i czuję słodki zapach czekolady i ostrego cynamonu. Czekolada z cynamonem- moja ulubiona. Takie same początkowe nuty wyczuwam w Douce Amere, mocne, bardzo gęste i lepkie od słodyczy, później zapach łagodnieje i trzyma się już bliżej skóry. Anyż, migdały, czekolada i całe mnóstwo przypraw zostało uszlachetnione sporą dawką absyntu, który dodaje nieco cierpkości i wytrawności. Jedne z moich ulubionych wcieleń absyntu, Douce Amere to niezwykły zapach, mnie jako zwolenniczkę łakoci podbił od razu. To ważne perfumy w moim życiu, towarzyszyły mi w niezwykle pięknych chwilach, potrafiły niejednokrotnie przebić sie przez czarne chmury i poprawić mi humor. Moim zdaniem najbardziej, jak do tej pory, udana "jadalna" kompozycja S. Lutensa.
Nuty: cynamon, absynt, anyż, lilia, jaśmin, kwiat tiare, tagette (aksamitka), cedr, piżmo czwartek, 24 stycznia 2008, labareda
TrackBack
|