|
Blog > Komentarze do wpisu
Serge Lutens UN BOIS VANILLE
Wanilia pochodzi z Meksyku, pierwotni mieszkańcy tego kraju – Aztekowie używali wanilię w połączeniu głównie z kakao, ale również i z innymi przyprawami, do wytwarzania napojów miłosnych. Strąki wanilii wraz z ziarnami kakao służyły w czasach Montezumy również jako środek płatniczy. Do tej pory jest jedną z najdroższych przypraw, tuż obok szafranu. Wokół tej ekscytującej rośliny, pięknej orchidei i jej strąków, które są uważane za jedną z najbardziej aromatycznych przypraw, opowiedziana jest historia Un Bois Vanille. Wydawałoby sie, ze na temat wanilii w perfumiarstwie powiedziano już wszystko, jest przecież tak częstym składnikiem perfum. Serge Lutens pokazał nam jednak wanilię jakiej nie znamy, wanilię o wielu twarzach. Potrafi być bardzo mleczna, niczym wanilia rozpuszczona w mleku ze szczypta chili, aby po chwili zmienić sie w storczyka, który oplata w ciemnym lesie pień drzewa. Czuje się niemal duszność lasu, wilgotne drzewo i słodycz kwiatu, jest gęsta i ciemna. Un Bois Vanille to mój „love potion”, na mojej skórze potrafi napisać prawdziwy miłosny poemat. Nuty: mleczko kokosowe, absolut ciemnej wanilii, wosk, karmelizowany benzoin, lukrecja, marcepan, drewno gwajakowe, bób tonka, drewno sandalowe. piątek, 25 stycznia 2008, labareda
TrackBack
|