|
Blog > Komentarze do wpisu
Annick Goutal VANILLE EXQUISE Mam słabość do wanilii. Przyznaję. Jednak w mych poszukiwaniach szukam wanilii innej od tej, którą znajdziemy w wielu zapachach. Mimo, iż posiadam kilka innych zapachów waniliowych, nie mogłam się oprzeć Vanille Exquise. Niezwykły to zapach, bogaty, niewiadomo czemu kojarzący mi się z obrazem mleka (koniecznie pełnego) wlewanego do dużej drewnianej balii. Z zapachem mleka nie ma jednak nic wspólnego, chodzi mi bardziej o konsystencję zapachu. Tak ogólnie jest to zapach raczej linearny, co nie znaczy, ze przez to nudny. Wanilia jest gęsta i ciemna, tylko z kroplą Chociaż sama nie znoszę szufladkować zapachów jako "damskie" i "męskie", to muszę przyznać, że to bardzo kobiecy zapach. Opływa ciało niczym gładki jedwab, trzyma się blisko skóry, daje wrażenie intymności. Bardzo seksualny, ale nie w natrętny, krzykliwy sposób. Dla mnie to erotyzm w dawnym, dobrym stylu, kiedy wszystko opierało się na niuansach, niedopowiedzeniach i dużej dawce wyobraźni. Tak kiedyś pachniała femme fatale w stylu Poli Negri: długa, powłóczysta suknia, wymowne spojrzenie i delikatna smużka zapachu wyczuwalna tylko dla tych, którzy podeszli bardzo blisko. Nuty: wanilia z Wysp Marquesas, angelica, migdały, benzoin, białe piżmo, drewno gwajakowe. piątek, 15 lutego 2008, labareda
TrackBack
|