|
Blog > Komentarze do wpisu
Costes COSTES
Słynny Hôtel Costes znajduje się na 239 rue St-Honoré w samym sercu luksusowego Paryża. Piękną kamienice zmienił w hotel mistrz transformacji Jacques Garcia, we wnętrzu dominują kolory złota, purpury i czerwieni, ciężkie zasłony i meble z czasów Napoleona III. A wszystko to po to, aby stworzyć klimat wyjątkowości i luksusu. Słynny Chiński Salon był tłem akcji dla kilku filmów, salę restauracyjnąoraz recepcyjną celebrities chętnie wybierają jako miejsce udzielania wywiadów dla słynnych magazynów, bar jest miejscem spotkań wielu znanych twarzy, a także miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów... Wizytówką Hôtelu Costes są dobre jedzenie, niezwykła atmosfera, dobra muzyka i urodziwe kelnerki krążące z wdziękiem miedzy stolikami. Prawie każdy, kto zawitał w to miejsce wychodzi zauroczony i z chęcią tam powraca mając w pamieci niezwykłą atmosferę. Hotel Costes wydał kolekcję płyt z muzyką hotelową, posiada własne zapachowe świece, spray do wnętrz oraz własne perfumy.
Costes otwiera się bukietem przypraw, jakby prosto z hotelowej kuchni, gdzie wszystkie potrawy są misternie przygotowywane w pocie czoła pod czujnym okiem szefa kuchni. Wyraźnie czuć kolendrę, mielony pieprz i świeże liście laurowe, to najlepsze z najlepszych przypraw, muszą odpowiednio podkreślić smak serwowanych potraw na pięknych, zdobionych talerzach. Zapachowi przypraw towarzyszy delikatne snujące się świątynne kadzidło, które snuje się gdzieś ukryte w Chińskim Salonie, podkreślając atmosferę i uprzyjemniając pochłoniętych rozmową gościom czas spędzony na miękkich, aksamitnych kanapach. Odnajdziemy także zapach róż umieszczonych w ciężkich kryształowych wazach w ciemnych, nieco dusznych gościnnych pokojach. W Costesie znajdziemy tez zapach pięknych bibelotów wykonanych z pachnącego drzewa sandałowego i czysty zapach piżma. Costes jest dla mnie odzwierciedleniem luksusu, jest dyskretny, elegancki, zmysłowy, ale nakreślony pewną kreską, bez zbędnych ozdobników. Jeden z nielicznych zapachow różanych, który przez piękne połączenie z kadzidłem, został przeze mnie zaakceptowany. Nuty: liście laurowe, kolendra, biały pieprz, róża, kadzidło, lawenda, nuty drzewne, piżmo. wtorek, 19 lutego 2008, labareda
TrackBack
|