Olfaktoryczne podróże
Blog > Komentarze do wpisu

Burberry BRIT RED

BRIT REDAby chwilowo zakończyć temat deserowych zapachów postanowiłam wspomnieć jeszcze o Brit Red. Wykreowany w 2004 przez Natalie Gracia Cetto początkowo jako Limited Edition, jednak po odniesienu komercyjnego sukcesu włączono go do regularnej sprzedaży.

Może żadne dzieło sztuki, ale jest po prostu milusi. Zapach tak pyszny, przypominający ciepłe jeszcze waniliowe ciasto z rabarbarem i kruszonką obficie posypane cukrem pudrem. W pierwszych nutach wyczuwam jeszcze sporo  słodkich mandarynek, które szybko ustępują miejsca soczystemu rabarbarowi, który dzięki solidnej dawce cukru jest tylko lekko kwaskowaty, właśnie taki, jak być powinien. Zapach idealnie zaspakaja mój wzmożony apetyt na słodycze w okresie słotnej jesieni i burej zimy, otacza mnie miłą apetyczną chmurką i wprowadza w zdecydowanie lepszy humor sprawiając, że zazwyczaj niesympatyczny dla mnie jesienno-zimowy czas staje się łatwiejszy do przetrwania.

Nuty: jaśmin, mandarynka, rabarbar, czerwona róża, piernik, paczula, benzoin, drewno sandałowe, wanilia.

ciasto z rabarbarem

środa, 09 kwietnia 2008, labareda

TrackBack
TrackBack URL wpisu: