Olfaktoryczne podróże
Blog > Komentarze do wpisu

L'Artisan Parfumeur L'Eau d'Ambre

L'Eau D'Ambre Kiedy poległam w starciu z Ambre Extrême (tak, często wpadam w popłoch i przerażenie w zetknięciu z typowo ambrowymi zapachami), która okazała się zbyt bogata i gęsta dla mojej skóry, z pewną dozą nieufności podchodziłam do testów L'Eau d'Ambre. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że w jakikolwiek sposób mnie zachwyci. Jednak stało się inaczej, wachając skórę skroploną L'Eau d'Ambre czułam, jak moje żrenice rozszerzają się w zachwycie. Nie mogło być inaczej, ta ambra stała się moją ambrą.

Bardzo przyjemny, prosty (ale nie zbyt prosty) i delikatny zapach, który osypuje się na skórę złotawą ambrową mgiełką, w naturalny sposób stapiająca się z moją skórą. Rozumiem, że wielbiciele prawdziwych ambr czują się zawiedzeni tym zapachem, jednak dla osób, ktore poszukują niezbyt inwazyjnej ambry- ta wydaje się być idealna. Jest ciepła, nieco słodkawa i pudrowa. Na mojej skórze nie wybija się wanilia, pozwalając tym samym na to, że ambra (w końcówce mroczniejsza i lekko drapieżna) dominuje w całej kompozycji od początku do końca. Mimo iż miła, łagodna i łatwa w noszeniu, nie jest pozbawiona pazurka. IMHO posiada rzadką właściwość, a mianowicie jest w stanie utworzyć intrygującą aurę wokół osoby, która ją nosi.

Nuty: geranium, paczula, wanilia, ambra

sobota, 19 kwietnia 2008, labareda

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/04/23 17:44:20
Cieszę się,że odszukałaś swoją ambrę. W kolejnym zamówieniu próbek z Quality z pewnością o niej nie zapomnę.
-
Gość: labareda, 88.81.135.8*
2008/04/25 13:26:35
Mam nadzieję, że się nie rozczarujesz. Jest bardzo lekka i łagodna, przez wielbicieli ambr nazywana "popłuczynami po ambrze";))