|
Blog > Komentarze do wpisu
Nina Ricci DELICE D'EPICES?! i BELLE DE MINUITZapachy Niny Ricci nie uwiodły mnie jakoś szczególnie, chociaż do L'air du Temps mam szczególny sentyment, bo ten zapach kojarzy mi się z moim dzieciństwem i otaczającymi mnie pięknymi kobietami, które te perfumy nosiły, a ja wdychałam z rozkoszą piękny zapach ciągnący się za nimi wąską smugą. Teraz jako osoba dorosła nie zachwycam się już tak tymi perfumami, ale ich zapach zawsze powoduje, że w okolicach twarzy zaczyna się błąkać uśmiech. Ja upodobałam sobie zupełnie inne zapachy, które noszę z przyjemnością od kilku lat i które przetrwały, jak do tej pory, każdą moja osobistą perfumową rewolucję. Bez nich nie wyobrażam sobie zimy. Po prostu. To dwa zapachy z serii Les belles de Ricci, a mianowicie Delice d'Epices?! oraz Belle de Minuit. Dwa niezastąpione poprawiacze humoru zaklęte w niegustownych, żeby nie powiedzieć brzydkich (moim zdaniem oczywiście), flakonach.
Pomimo tego, że obydwa zapachy przynoszą mi powiew beztroskiego dzieciństwa i wspomnienie śniegu skrzypiącego pod butami, to z przyjemnością je noszę cały rok, ale nie ukrywam, że szczególnie chętnie podczas długich, chłodnych wieczorów środa, 30 kwietnia 2008, labareda
TrackBack
Komentarze
Gość: Khy, xdsl-537.zgora.dialog.net.pl
2008/05/06 11:11:00
To tez i moje dwie najukochansze Niny, moglabym napisac o nich to samo niemal slowo w slowo... ale jak moglo byc inaczej, moja zapachowa blizniaczko :-).
Gość: sugga, ip-94-232-156-128.nette.pl
2010/03/30 17:56:06
To już mamy trojaczki,bo to sa również moje ukochane zapachy:)Mam do nich ogromny sentyment.Kojarza mi sie z radością,czasami studiówkiedy nosiłam ten zapach w kieszeni kurtki:PSzkoda że Belle de Minuit jest tylko limitowaną wersją..
|