Olfaktoryczne podróże
Blog > Komentarze do wpisu

Monocle x Comme des Garçons Scent One: HINOKI

 Hinoki

hinoki ofuroHinoki było najbardziej wyczekiwaną przeze mnie premierą tego roku, zastanawiałam się czy mariaż japońskich hinoki ofuro i skandynawskich spa będzie udany. Moim zdaniem jest. Dostałam dokładnie to, czego sie spodziewałam: czysty, rześki, drzewny zapach z pięknie wplecioną nutą cedru i gorzkawej skórki cytrynowej . Hinoki to dla mnie mnóstwo przestrzeni i całe połacie pięknego, zielonego lasu z krystalicznym powietrzem. Odnajduję również nikły zapach kamfory, jednak jest na tyle deliaktny i tak doskonale wplatający się w scenerię chłodnego lasu i parującej aromatycznej kąpieli, że absolutnie mi nie przeszkadza. Jest i kadzidło, jednak przytłumione intensywnymi, drewnianymi nutami. Dla skandynawskie spamnie Hinoki to zapach zdecydowanie bardziej leśny, drewniany, aniżeli kadzidlany.

Przychylę się do tych głosów, które obtują za tym, że Hinoki mogłoby być szóstym dzieckiem Comme des Garcons Series 3: Incense. Jak najbardziej. Wtapia się doskonale w tematykę i klimat. Chyba najbliżej Hinoki do zielonego Zagorska i zamglonego, nieco chłodnego Kyoto, chociaż przy pierwszym spotkaniu miałam wrażenie, że odnajduję echa L'Eau Trois.

Antoine Maisondieu stanął na wysokości zadania i stworzył udany zapach. Relaksujący i regenerujący siły duchowe. Przynajmniej dla mnie.

Nuty: cyprys, terpentyna, kamfora, cedr, tymianek, sosna, Georgian wood, kadzidło frankońskie, mech, wetiwer.

środa, 21 maja 2008, labareda

TrackBack
TrackBack URL wpisu: