|
Blog > Komentarze do wpisu
Comme des Garçons 2
Comme des Garcons 2 są dla mnie właśnie takim perfumeryjnym sumi-e. Zupełnie niedefiniowalne, balansujące gdzieś pomiędzy zapachem inkaustu, aldehydów, kwiatów o nieznanej mi nazwie, obsypane delikatnie pudrem. Czasami dają wrażenie chłodu porównywalnego do tego, który czuję przesuwając palcami po gładkiej, metalowej powierzchni. Dla mnie osobiście jest to zapach, który jest nierozbieralny na drobne części, chociaż nie mam wątpliwości, że składniki są tylko najlepszej jakości, traktuję go jako harmonijnie skomponowaną, nierozerwalną całość. Skomplikowany, w pewien sposób tajemniczy, ale jednocześnie prosty i łatwy w noszeniu, a przy tym ponadczasowy. Nie mogę przy tej okazji nie wspomnieć, że lubię zarówno srebrny flakon, jak i uroczy mały flakon w wersji pocket size sobota, 14 czerwca 2008, labareda
TrackBack
Komentarze
Gość: Anuschka, chello087207141207.chello.pl
2008/09/06 16:12:46
Niezwykły, to prawda. I odbieram go podobnie jak Ty
2009/09/16 11:49:44
Wspaniełe otkrycie....i Bardzo szybko zdecydowałam sie na zakup tego cudeńka . Na mnie Comme G 2 zmienia sie jak fale na morzu. Najpierw lekko metaliczno -kwiatowy, przechodzi w musnięcie zielenia , ale słodką,nastepnie z delikatna nutka drewienka i słodyczy ( ale wcziaż delikatny tak jak lubię). Na koniec dnia wyczówam zapach bardzo intymny , taki osobisty mój zapach...tajemniczy i elegancje musniecie czystej skóry. Nie znudzą mnie te zmienności
pozdrawiam |