Olfaktoryczne podróże
Blog > Komentarze do wpisu

L'Artisan Parfumeur FOU D'ABSINTHE

Fou d’Absinthe Olivia Giacobetti znajduje się w gronie twórców szczególnie przeze mnie ubóstwianych. Uwielbiam, gdy lekką ręką maluje zapachowe obrazy, niejednokrotnie bardzo eteryczne, szepczące, ale naładowane treścią. Jej kunsztowne, często niekrzyczące dzieła mają swoją specyficzną aurę, która bardziej otacza nosiciela tworząc wspaniały, realistyczny klimat.

Takim zapachem jest też dla mnie Fou d’Absinthe.

Mimo iż nazwa wskazuje inaczej (Crazy for Absinthe), to moim zdaniem nie jest to opowieść o absyncie. Pięknie się tutaj wtapia nie tylko kolorem, ale parując gorzką piołunową nutą z odrobiną słodyczy i podkreślając niezwykłość bukietu gorzkich ziół. Komponuje się równie wspaniale z aromatyczną i oryginalną mieszanką przypraw, dla mojego nosa niemal całkowicie przykrytą woalem tajemnicy, ponieważ mój nos potrafi wyodrębnić tylko pieprz, gałkę muszkatołową i szczyptę imbiru. Ta bogata mieszanka ta jest ta doskonała, ze nie pragnę nawet obdzierać jej z sekretu, upajam się jej aromatem wystarczająco.

leśny kobieżecFou d’Absinthe to przede wszystkim opowieść o lesie, czystym, pięknym i tajemniczym, nietkniętym przez ludzką stopę, hasają w nim pośród drzew zwiewne leśne wróżki, chowając się wśród mchów i paproci, wylegując się na suchej trawie zmieszanej z zielonym, świeżymi sosnowymi igłami, zrywające leśne owoce i radośnie tańczące pośród wysmukłych sosen i szumiących jodeł. Las jest wilgotnyz szumiącym strumykiem i omszałymi, zimnymi kamieniami, ale przez gęste listowie ciepłe promienie docierają do ściółki, ogrzewają błotniste kałuże, które można spotkać na wąskich wydeptanych przez leśną zwierzynę dróżkach. W powietrzu unosi się zapach lepkiej, świeżej żywicy przeplatający się z ziemistym aromatem paczuli. Niezwykły to las, znajduje się akurat na granicy fantazji i rzeczywistości, pełen niesamowitych mieszkańców rodem z bajek i realnego świata. A wszyscy żyją tutaj długo i szczęśliwie...

Nuty (za Osmoz): zmrożony alkohol, absynt, arcydzięgiel, pąki czarnej porzeczki, anyż, chińska mieszanka czterech przypraw, paczula, sosna, czystek, jodła balsamiczna

las

poniedziałek, 02 czerwca 2008, labareda

TrackBack
TrackBack URL wpisu: