Olfaktoryczne podróże
Blog > Komentarze do wpisu

Costume National 21

21Przyznaję, że czekałam na nowy zapach Costume National z niecierpliwością, nestety wszelkie zainteresowanie i chęć poznania przeszły mi po przeczytaniu pierwszych recenzji. Niezbyt pochlebnych niestety. Dwie spore próbki 21 zostały zagrzebane głęoko i zapomniane. Nie powinnam była czytać tych recenzji, trzeba było jak zawsze nie sugerować się i przetestować.

Skomponowanym z 21 nut o prostej nazwie 21 uczczono 21 rocznicę istnienia włoskiego domu mody Costume National. Kreacje CN potrafią mnie zachwycić- proste, eleganckie, bardzo szykowne. Z zapachami do tej pory było gorzej, ale sądzę teraz, że powinnam teraz powrócić do nich, bo moje zainteresowanie nimi przypadło na okres, kiedy moja zapachowa ścieżka wiodła w nieco innym kierunku.

A 21? Krótko – podoba mi się. Bogactwem składników i zarysem kompozycji przypomina mi nieoc inną kompozycję przeze mnie noszoną i lubianą – Courtesan firmy Worth. Jest tak samo kremowy i mleczny, powiedziałabym, że nawet bardziej mleczny, dodatkowo jeszcze wzbogacony sporą dawką szafranu. Chciałabym mruczeć z zadowolenia, kiedy wącham nadgarstki i czuję moc drogocennych nitek szafranu pławiących się ropustnie w mlecznej kąpieli. A powodów do mruczenia jest więcej. Kocia, miękka paczula, krewniaczka tej z Patchouli M. Micallef również pieści moje zmysły łągodnym dotykiem. Wanilia i bób tonka- zgrany duet, który doskonale się wtapia w kremową bazę z mocno zaakcentowanymi drewnianymi nutkami. Całość mimo bogatej, gęstej faktury nosząca się doskonale. Chociaż zupełnie inny niż Scenty (głównie mam Costume National 21na myśłi klasyczny i w wersji Intense), mimo wielu składników wcale nie zaskakujący i w zasadzie spokrewniony z kilkoma zapachami, to jednak dzięki swojej uspakajającej, wyciszającej mocy, dającej poczucie błogości zdołał mnie zaabsorbować. W tej chwili wydaje mi się być moim absolutnym must have i idelanym poprawiaczem nastroju w smętne jesienne i zimowe wieczory.

21 nut zapachowych: bergamotka, mleko, kwiat pomarańczy, szafran, kumin, pieprz, drewno kaszmirowe, mleczko pszczele, mech, szałwia, paczula, oliban, ambra, sandałowiec, oud, cedr, wetiwer, labdanum, tonka, wanilia, piżmo

Profumo
czwartek, 31 lipca 2008, labareda

TrackBack
TrackBack URL wpisu: