|
Blog > Komentarze do wpisu
Cinq Mondes EAU EGYPTIENNE
Cinq Mondes to luksusowa marka słynąca na świecie przede wszystkim z genialnych SPA, które usytuowane są we wszystkich strategicznych miejsach świata, które kręcą kosmetyczno-perfumeryjnym światem. Znajdziemy więc firmę Cinq Mondes w Paryżu, Londynie, Monte Carlo, a nawet w Marrakeszu. Założycielem firmy jest Jean-Louis Poiroux, który, jak sam twierdzi, przemierzał świat przez 10 lat, aby zdobyć unikalne receptury genialnych kosmetyków, a także zapachów. O serii Pluie d'Aromes pisała elve, ja zaś miałam okazję zaznajomić się z wodą Eau Égyptienne, wykreowaną przez genialną Olivię Giacobetti. Eau Égyptienne to perfumowana, odświeżająca mgiełka do ciała i włosów o nutach: kwiat lotosu, róża, mięta, lentiscus, kadzidło, mirra, papirus, jaśmin, jałowiec, geranium i kminek. Wydawałoby się, że nic ciekawego? Nic bardziej mylnego, przecież nic co dotknięte ręką Giacobetti nie może być nijakie i zwykłe. Tak więc i ta woda, która dotyka pieści skórę niczym luksusowe dessous z najdelikatniejszego jedwabiu, z delikatnością bliską dotykowi skrzydeł motyla, przy czym nic nie tracąc na wdzięku i atrakcyjności – porusza każdą najczulszą strunę naszych zmysłów. Reklamowana jako rytuał z Luksoru, podobno odtwarza starą recepturę, którą znaleziono w świątyni w Edfu.
Tak sobie myślę, że woda ta mogłaby być duchową siostrą Kyoto Comme des Garcons, całkiem podobnie układają mi się jej nuty na skórze. Wysączam powoli ostatnie krople Eau Égyptienne i myślę, jakby tutaj zdobyć spory jej zapas. Stanowczo nie zadowala mnie opcja 100 ml, powinno ją produkować przynajmniej w 250 mililitrowych butlach. Jak L’Eau de Jatamansi.
sobota, 30 sierpnia 2008, labareda
TrackBack
|