|
Blog > Komentarze do wpisu
L'Occitane AMBRE
Ambre odkryłam zupełnie przypadkowo, podczas przechadzki po sklepach mając wolne nadgarstki spróbowałam odrobinę i zostałam oczarowana natychmiastowo. Miękki, puchaty i ciepły zapach, który rozkosznie wtula się w skórę. Ładna wanilia przeplatana delikatnym aromatem korzennych przypraw i kremowym drewnem sandałowym. Czasami odzywa się trochę bardziej pazurzasty cedr. Nuty brzmią na skórze szlachetnie i wydają się być najlepszej jakości, stąd też Ambre jest dla mnie niezwykle komfortowym zapachem do noszenia i nie trąci mi fałszem. Ba, mam wrażenie, ze ubierając ten zapach zakładam prawdziwie luksusowy zapach. Zapach ten wydaje się mieć wiele pozytywnych wibracji, oddziałuje bardzo dobrze na otoczenie, które zawsze pozytywnie, a czasami nawet bardzo entuzjastycznie reaguje na mnie odzianą w Ambre. Chodziaż poza kolorem wody nie mam żadnych skojarzeń z bursztynem, to i tak wybaczam, bo przyjemność z użytkowania wynagradza mi to dostatecznie. Po raz kolejny przekonuję się, jak bardzo prawdziwe są słowa, iż proste jest piękne. Przykład Ambre pokazuje, że nie trzeba wielu drogich, rzadkich składników, aby stworzyć zapach udany. Bursztynową wodę szybko spijam z małego, dwudziestomililitrowego testowego flakonu. Instynkt łowcy już zadziałał i przeczesuję już teren w poszukiwaniu flakonu w największej z dostępnych pojemności. Myślę też, czy aby sobie nie sprawić coś z pielęgnacji o tej nucie zapachowej.
poniedziałek, 08 września 2008, labareda
TrackBack
|